środa, 21 sierpnia 2013

Blogerze... uważaj co piszesz!

Od jakiegoś czasu blogosfera (nie tylko kosmetyczna) huczy przez sprawę Piotra Ogińskiego czyli vlogera Paei100. Zasłynął na youtube przywitaniem "Siemanko, witajcie w mojej kuchni" i testami różnych produktów. Testy wykonywał porównując produkty różnych producentów... między innymi wziął pod lupę zupki chinskie, parówki i tatary. Te ostatnie mogą go słono kosztować, bo Sokołów poczuł się najwyraźniej głęboko dotknięty niskimi notami i po prostu Piotra zaskarżył. 

Jak dalej potoczyła się ta sprawa? Wychodzi na to, że rozprawa się dopiero odbędzie ale póki co Sokołów wystąpił z wnioskiem o zdjęcie filmików. Oba filimi, o parówkach i tatarze, z kanału Paei100 zniknęły a konsumenci zaciskają pięści ze złości, że Sokołów posunął się do pozwu, by uciszyć vlogera.

Jak można się spodziewać cała sytuacja odbiła się czkawką Sokołowi, bo nikt nie lubi cenzury w internecie i teraz jego fanpage jest zasypywany wiadomościami od ludzi, których postawa firmy oburza. 

Więcej o sprawie przeczytacie tutaj:
znajdziecie tam również linki do usuniętych z kanału paei100 recenzji.

Co o tym myślicie? Czy jest szansa na jakiekolwiek rzetelne recenzje skoro być może wszyscy niedługo będziemy musieli uważać na to, co piszemy w recenzji i z czym porównujemy produkty? Nagle okazuje się, że wolność słowa wolnością słowa, recenzja recenzją ale powiedz coś złego a skończysz w sądzie. 

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Moim zdaniem Sokołów strasznie sam sobie zaszkodził - każdy chce zobaczyć usunięte filmiki, wybuchła wokół tego straszna afera, wylądowali kilkanaście razy na wykopie a konsumenci się obrazili.
I choć Paei100 nie lubię to współczuję mu i mam nadzieję, że w sądzie wygra. 

48 komentarzy :

  1. Ciekawi mnie jakie będzie zakończenie tej sprawy. Czy okaże się, że cenzura powraca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten aspekt sprawy mnie nieco przeraża - chcę mieć możliwość napisać "próbowałam i jest do d*py" i wiedzieć, że żaden oszołomiony PRzyna się nie obrazi. Jasne że producenci powinni reagować na negatywne opinie - ale przez ulepszanie produktu a nie pozwy XD Miejmy nadzieje że czasy cenzury za nami.

      Usuń
    2. Zawsze mi się wydawało, że właśnie blogi i blogerzy mają być subiektywno-obiektywni. Bez nacisków ze strony różnych firm, typu: recenzja ma być cacy.
      Mam szczerą nadzieję, że ta sprawa rozwiąże się pozytywnie dla Piotra i żadnej bloger nie będzie musiał obawiać się pozwów od niezadowolonych z recenzji firm.
      Widzę, że Kocham Gotować ma wsparcie wielu ciekawych blogowych osobistości. Teraz pozostaje trzymać kciuki za sprawiedliwe rozstrzygnięcie tej sprawy.

      Usuń
  2. ale im zaśmiecili fanpage ... i bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie no bez jaj, każdy ma prawo do opinii. firma nie może domagać się czegoś takiego :/ nie widzę możliwości, zeby sąd przyznał rację Sokołowi (Sokołów- jak to się wo ogóle odmienia ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ten problem z odmianą XD Teraz będą badać czy recenzja nie była "celowym" obsmarowaniem Sokołowa... bosz...

      Usuń
  4. Uważam że każdy może pisać to, co jest prawdą, może wyrażać swoje zdanie na temat wszystkiego, nie mówię o celowym oczernianiu kogoś, ale jeśli ujawnił, że produkty Sokołowa kryją w sobie nie tylko same dobrocie i " tradycję ", to widocznie miał ku temu powody, czy mamy ładnie oglądać reklamy w TV jakie to one są pyszne, zdrowe i świeże???
    Nie! Każdy ma swoją opinię, Sokołów przegra, tak myślę, już przegrał... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bezsens...jakby były filmy wychwalające pod niebiosa to spoko, a jak konsumentowi nie smakuje to od razu sprawa w sądzie? Chamstwo i zatajanie PRAWDZIWYCH opinii...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz o tym słyszę/czytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Żaden sąd nie przyzna firmie racji. To, że mają nie najlepszej jakości produkty, to nie wina vlogera, a każdy ma prawo wyrażać głośno swoje zdanie na niemal każdy temat. Na tym polega wolność słowa. Piotr nikogo nie obraził, nie oczernił, pokazał prawdę dodając swój własny, subiektywny komentarz i tyle. Gdyby powiedział coś, co oczerniałoby firmę a było niezgodne z prawdą, wtedy mieliby podstawy do sądzenia się. Tak nie było, więc moim zdaniem odejdą z kwitkiem. Może znany producent powinien po prostu poprawić jakość swoich wyrobów. To załatwiłoby sprawę definitywnie. A tak to co powiedzą w sądzie? 'Powiedział coś, co nas oczernia i przedstawia nasze produkty jako nic nie warte g.... Powiedział prawdę, to fakt, ale nie było to dla nas przychylne. Trzeba go skazać'. Śmiech na sali.

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie wierzę! Najpierw e-naturalne oburzone słowami krytyki, a teraz to. Najwyraźniej bloger/vloger nie może wyrazić subiektywnego zdania.... Pozostaje więc pytanie: po co ja zakładałam bloga, żeby wszystko zachwalać w obawie przed problemami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E-naturalnie? Przybliż sprawę proszę :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że autorka się nie obrazi za podlinkowanie...;) Jeśli tak, to błagam o wybaczenie^^ http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2013/08/porownanie-sklepow-z-poproduktami-cz-ii.html

      Usuń
    3. Nie ma sprawy;) jak to przeczytałam, to byłam w lekkim szoku, ale teraz już chyba nic mnie nie zdziwi...

      Usuń
  9. ehhh nie pierwsza firma zaskarża blogera
    ale wielu to wyszlo na plus (blogerom oczywiście)
    a nic mu nie zrobią, tylko zszarpią nerwy :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam pytań... Mam tylko nadzieję,że żadna firma nie pójdzie w ślady Sokołowa..

    OdpowiedzUsuń
  11. Musi wygrać, to nie może być tak, że każdy z nas będzie się BAŁ POWIEDZIEĆ PRAWDĘ !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Trzymam kciuki za vlogera!

      Usuń
  12. Sokołów sam sobie strzela w kolano, tak jak kiedyś lubelska Alma chciała zakazać emisji reportażu, co się dzieje w ich sklepie. Oczywiście przegrali.

    OdpowiedzUsuń
  13. masakra;(
    To już nie można powiedzieć prawdy na temat produktu?
    Oby wygrał sprawę

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii, a ingerencja w to jest ingerencją w wolność słowa. W takim razie nas wszystkie powinno się pozwać za nieprzychylne recenzje :/ Przecież to jakaś paranoja.

    OdpowiedzUsuń
  15. No super - najlepiej wszystko zachwalać, wtedy firma byłaby dumna phi -.-

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze wiedzieć, nie będę już dorabiać tej firmy... żałosne posunięcie z ich strony.

    OdpowiedzUsuń
  17. oj firma ma chyba coś więcej do ukrycia, skoro przestraszyła się vlogera....
    Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. A tu, jak było widać na filmie, było to uzasadnione.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za kolegę, by wygrał tę sprawę. Zachowanie Sokołowa jest żenujące. Istnieje przecież coś takiego jak wolność słowa. Nikt nie powinien mieć pretensji do chłopaka. Cholera, nie można przecież świecić oczami, gdy coś naprawdę jest złe!

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. To że im się nie podoba trudno. Skoro mają coś do ukrycia niech siedzą w sądzie. Chore

    OdpowiedzUsuń
  20. Zadbali by o lepszą jakość swoich produktów, a nie gnębili
    vlogera za powiedzenie prawdy

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wątpliwości czy owy pan Piotr faktycznie przedstawił produkt takim jakim jest on naprawdę....?!
    Nie będę też bronić firmy Sokołów. Firma jakich setki.
    Jestem za wolnością słowa ale recenzje powinny być rzetelne a są coraz częściej głupawe i szydzące. Czy o taką wolność słowa nam chodzi, mi na pewno nie. Vlogerzy starajcie się naprawdę, bo niektórzy mam wrażenie, że pozjadali wszystkie rozumy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dotychczas sądziłam,że jest wolność słowa i mamy prawo wyrażać swoją opinię,no ale widać ,że Sokołów jest innego zdania i nie wychodzi mu to na dobre patrząc na wpisy na jego FB

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie chcę żyć w kraju, w którym nie można wyrazić negatywnej opinii...

    OdpowiedzUsuń
  24. Wzburzyłam się bardzo! Co Sokołów sobie wyobraża??!! Może niech wytoczą proces tym, co nie kupują ich produktów:/

    Trzymam kciuki za pozytywne rozstrzygnięcie sprawy dla autora testu tatara no i parówek:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta, ale kiedyś była też afera na jednym blogu, bo blogerka podpisała swoje ciasto/deser ,,Ptasie Mleczko'' i naskoczył na nią Wedel czy inny nie pamiętam, że nazwa ptasie mleczko jest zastrzeżona. Blogerkę wystraszyli, usunęła wpisy, nie wiem jak się to skończyło. Ogólnie to, to wszystko jest śmieszne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie wiedziałam o tym:/ wystarczy zwrócić uwagę jeśli nieświadomie się łamie prawo, a nie straszyć sądami - co za popaprańcy:/

      Usuń
    2. Tam się prawnicy zapędzili ;)
      Z tego co pamiętam, Wedel przeprosił za to. Im chodziło o nazwę "Ptasie Mleczko" w handlu, a nie w mowie potocznej ;)

      Usuń
  26. To jest jakaś kpina. Jaki produkt, taka recenzja- proste!

    OdpowiedzUsuń
  27. To jest żałosne. Nie rozumiem jak ktokolwiek mógł się do tego posunąć. Przecież chodzi o wyrażanie własnego zdania i opinii. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. paranoja.. teraz to dopiero będą mieli po ptokach :D klienci są wrażliwi na takie akcje!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zamiast kłócić się o takie rzeczy niech nie pchają tyle chemii w ten tatar i polepszą jakość ich wyrobów. >< Ludzie mają prawo wiedzieć co jedzą!

    Mam nadzieje że Piotr wygra tą sprawę. :)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Przesada... Każdy ma prawdo do swojego zdania :/
    Mam nadzieję, że Piotrek wygra.

    OdpowiedzUsuń
  31. O podobnej praktyce przekonałam się na własnej skórze. Jeśli ktoś do mnie zagląda, to wie, że swego czasu wyraziłam kilka wątpliwości wobec kosmetyków marki LMG. Właściciel marki poczuł się ogromnie urażony. Pisma od prawników itd. Sprawa jeszcze się nie skończyła. A ja z uporem maniaka będę powtarzać: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi."

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam nadzieję że wygra i ogólnie jestem w lekkim w szoku.

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja myślałam, że panuje wolność słowa... Sokołów strzelił sobie w stopę tym pozwem. Niedługo nikomu nie będzie wolno wyrazić negatywnej opinii na temat jakichkolwiek produktów.

    OdpowiedzUsuń
  34. Pozwem się to nie skończyło, jednak dostałam mail od pewnej firmy, abym recenzję usunęłam, bo jest niepochlebna i jeśli tego nie zrobię "zostanie wszczęte odpowiednie postępowanie" ://

    OdpowiedzUsuń
  35. Normalnie strach się za recenzje zabierać :)

    OdpowiedzUsuń