poniedziałek, 2 września 2013

Bo grunt to dobra komunikacja...

Często mówi się w blogosferze o tym, jak wyglądają kontakty blogera z firmą i w drugą stronę. Nie bójcie się, nie będziemy przepisywać podręczników z komunikacji. Tym bardziej, że z komunikacją tak już jest, że Bóg jeden wie, w którą stronę pójdzie, co komu przypasuje i czy po kilku mailach nie będziecie czasem żartować z biznesowym partnerem. Jednak tak jak blogerom nie wypada pisząc pierwszy mail do firmy upychać w nim uśmieszków, bo co tu dużo pisać, możemy zostać uznani za niepoważnych, tak samo należy wymagać pewnego standardu komunikacji z drugiej strony. 
Na tym pozwolę sobie zakończyć ten wstęp i zaprosić was do zapoznania się z najnowszym internetowym skandalem, z którego każdy specjalista od PR powinien wziąć nauczkę na temat tego jak do blogera zwracać się NIE NALEŻY. 
O tym dramacie w aktach dwóch przeczytacie TU i TU.
Życzę miłej lektury. Po certyfikaty z przeszkolenia z zakresu komunikacji w biznesie prosimy zgłaszać się do Redakcji Aferkowa :)

24 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Jeszcze obczajcie to. :D https://www.facebook.com/photo.php?fbid=641502912541652&set=a.612272942131316.1073741827.611250152233595&type=1&theater

      Usuń
    2. olaboga..ten człowiek coraz bardziej się pogrąża..

      Usuń
  2. haha, ten chłopak mnie rozczula. Byznesmen pełną gębą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Strach cokolwiek testować i szczerze napisać.

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko i córko, ten człowiek wręcz mu grozi przez szukanie jego adresu, straszne!
    Bloger powinien dostawać "szkodliwe" za stresujące życie. :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły pokaz PijaRu dał pan Piotr na wykopie: http://www.wykop.pl/link/1635116/oswiadczenie-w-sprawie-whitetime-estinity/
    Kto znajdzie niezaminusowany komentarz Estinity, dostanie ode mnie czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A będzie można wybrać smak? Bo ja to bym wiśniową chciała (Wedla, bo Milka w czereśnię wpada. Też dobra, ale wiśnia ma być wiśnią.)
      Założę się o drugą tabliczkę, że nic nie znajdę :D

      Usuń
    2. Taa czytałam to też na Fb. Ech cóż niektórzy tak robią "ynteresy" :D

      Usuń
    3. @Henrietta, właśnie wygrałaś tabliczkę czekolady :D

      Usuń
  6. Wielki "bYznesmen" się znalazł..."usuń notkę, bo firma traci kasę", a tak szczerze mówiąc- co to obchodzi blogera? Dostał produkt do testów, aby napisać rzetelną opinię. A jak firma wypuszcza na rynek bubel, to musi się liczyć z tym, że będzie on zbierał negatywne opinie. Mój chomik jest bardziej rozgarnięty niż niektórzy "eksperci" od PR-u pewnych firm :P

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze! Aż się wierzyć nie chce!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam sytuacji, ale poczytałam i jestem w szoku :) W dodatku Marcela Leszczak też go reklamuje... W sensie ten Whitetime... A Piotruś to niezłe ziółko :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha, jakie to dorosłe :) Śmiałam się z tego jakiś czas temu, ale nie wiedziałam, że "nawet zapłaci" za adres tego człowieka. Żenada pełną gębą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten Piotr Kaszubski od samego początku mnie irytował swoim sposobem życia. W TV przedstawiali go jako młodego człowieka, który jest milionerem i powinien być autorytetem dla innych młodych ludzi. Dla mnie jest po prostu śmieszny i żałosny od kiedy obejrzałam z nim pierwszy wywiad.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Jak można się w taki sposób "konataktować" z blogerem i mysleć, że to nie pójdzie dalej w świat?;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten cały Kaszubski jest kompletnym idiotą i "słupem" Dla mnie to jest tak żałosne, że nawet słów brakuje. Widział ktoś, np. Kulczyka, który wypisuje coś w komentarzach na Fejsie i to jeszcze takimi wulgaryzmami? Dajcie ludzie spokój, to jakaś kpina jest... hahaha.
    Dzieciak jeszcze z "pieluch nie wyrósł" i to nie tylko pod względem emocjonalnym.

    OdpowiedzUsuń
  13. A z ciekawostek jeszcze to:

    http://www.wykop.pl/link/1637010/piotr-kaszubski-afery-z-wykopu-runda-2/#comment-17064156

    OdpowiedzUsuń
  14. To wyłudzanie danych jest tak grubymi nićmi szyte, że brak mi słów. Kryminałem pachnie na kilometr. Ale przede wszystkim wierzyć się nie chce, że ktoś kto mógł zrobić coś tak kretyńskiego (i jeszcze wierzyć, że to zadziała! :D) mógł w ogóle dojść do jakichś pieniędzy czy sławy. Ludzie, głowa do góry - jeśli on mógł, to i my możemy! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow !!!!!!! Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ . Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń